|
Ocen: 31
Mleczarniaimprezy | jazz | kawiarnia | klub | koncerty | lounge | muzyka | piwo | pub | taniec | wifi hotspot | zabawaAdresWłodkowica 5 |

Piwo niedobre. Klimat jakiś taki też nie bardzo...

hahahaha ciekawe kto tam pronto uzywa:PP

Nie rozumiem, dlaczego przeszkadza Wam tak dym papierosów. W części dla niepalących go nie ma... A odnośnie Mleczarni (wraz ze znajomymi nazywamy te miejsce po prostu "Mle"):
świetny klimat, bardzo miła obsługa, przyjemna muzyka, inteligentni ludzie, do tego niewygórowane ceny i dobre picie/jedzenie. Czego chcieć więcej?
Moje ulubione miejsce we Wrocławiu!
bardzo niepowtarzalny klimat
szczególnie przyjemnie sie siedzi
w zimowe wieczory
osobiście polecam

Nie dziwię się ludziom, którzy nie tolerują dymu papierosowego. Mimo to ja uwielbiam Mleczarnię. Byłam tam po raz pierwszy rok temu. Dziś wracam tam z chęcią. Jest tu atmosfera nie do podrobienia. Jeśli się komuś nie podoba , cóż, zostaje mu 7kotów.





Nie życze sobie żebym był na liscie osób które lubią to miejsce, smród papierosów nie ma czym oddychać , może za rok jak będzie ustawa to te miejsce odwiedze . Teraz odradzam radze kelnerom pracować w maskach to moze nie bedą nieli raka.Pozdrawiam

z satanem czikita to Ty masz chyba dobre kontakty ;)

Smród, kiła i mogiła...miejsce dla gatunku typu\"ave szatan\" :))))





Mleczarnia to jedno z najbardziej magicznych miejsc we Wro:)
I na romantyczne "lubie Cie troche" we dwoje przy swiecach ...
i na szalenstwo do bialego rana przy jedynej w swoim rodzaju PIOŁUNOWCE :) ...
i na niedzielne popoludniowe omówienie wczorajszej imprezy ( ustalenie wspolnej wersji - hihihi )
i na codzienna herbatke z serduszkiem :)
Po prostu rewelacja. o kazdej porze to miejsce gra tak jak trzeba. A ze dym i papierosy - no coz, mysle ze gdyby bylo sterylnie czyste powietrze miejsce wiele by stracilo swojego mrocznego uroku :)
Uwielbiam Mleczarnie.

Kiedyś moje ukochane miejsce......ale jeszcze w czasach,gdy było mniej znane.Teraz ciężko tam o wolne miejsce.Ceny też coraz wyzsze.Plus,to zawsze miła obsługa.Minus,klimatyzacja.

uwielbiam...
a czekolada z wiśniami najlepsza w całym Wrocławiu:)

wspanialy lokal, swietna obsluga:)

przez to miejsce spodobal mi sie wroclaw.odnalazlam kawalek krakowa moze dlatego:)

konkurencja rosnie - wlodkowica 21 - tez klimacik :)

Lemoniada to to raczej nigdy nie będzie...
hehehe
ale jako budka z piwem za 4,50,-, dla studentów sie jakos spisuje... zreszta oni duzych wymagań nie mają... jak widać ;)
Pozdrawiam

nie polecam duszno parno smród papierochów a i z obsługą mogłoby byc lepiej..ale o świeżym powietrzu - zapomnijcie...duchota!!!!!!!

Miejsce oblednie fantastyczne..Az szkoda wychodzic.Same plusy.





Można by o Mleczarni pisać eseje, ale ja ograniczę się tylko do kilku słów: niepowtarzalna atmosfera pachnąca minionymi wiekami, na stołach świece rozświetlające półmrok w lokalu - u góry można posiedzieć i powspominać stare czasy, a na dole pobawić się na różnego rodzaju wydarzeniach jakie często się tam odbywają i posłuchać bardzo pasującej muzyki :-)

byłam tam na sylwestra 2007/2008, takiej nocy sylwestrowej nigdy i nigdzie nie miałam, świetna muza (nie to co tredny, tylko tematycznie do zabawy), zabawa w temacie błakit oceanu, stroje karnawałowe, nastroje karnawałowe, na następnego sylwestra też tam będę. Nie było na tej imprezie wytapetowanych laleczel w ciuchach za miliony i facetów w wyżelowanych włosach w różowych krawatach. Imprez z takimi modelemi nie lubię.

Witam, powiem Wam tak:
mleczarnię najlepiej odwiedzić w niedziele późnym wieczorem
wtedy tak naprawdę można poczuć klimat i jest naprawdę super
pozdrawiam

Szkoda ze dym papierosow snuje sie az po podłodze nie ma czym oddychać smród odpycha przy samym wejsciu .Nic nie przypomima i kojarzy z Mleczarnia Pomylka . Lokal dla Nałogowych Palaczy .Odradzan, jestś tam maprawdę dyskryminowany przez palaczy.

Jedno z moich ukochanych miejsc.Rano wpadam na kawke i pyszny serniczek.Wieczorem na piwko.Cudownie jest w lecie.Pojawia sie mini ogródek na dziedzińcu.No i te świece.

Taa.. I ten żrący dym papierosów..upoconych z braku wentylacji cielsk.. trudno to zapomnieć..

CO TU GADASZ BORÓWKA JEST LEPSZA PACENIE:)

Wspaniałe Miejsce, absolutnie warte wydania pieniędzy, zwłaszcza za pokój gościnny. Nie chce się aż z hostelu wychodzić, świetna atmosfera. A wieczorem można zejść na dół na piwo do mega knajpy (ciągle będąc w Mleczarni) o klimacie krakowskiego Kazimierza [jest dużo większa niż Mleczarnia w Krakowie, pełen komfort] - oraz - na kawę rano (polecam taka olbrzymią, niemal pół litrową w kubku 'Cappuccino' - 6,50 zł ! ! !). Bardzo blisko jest stąd do Runku i WSZĘDZIE, usytuowanie przy plantach o Burton'owskim klimacie... ;)

Miałem okazję spędzić parę dni w Hostelu i siłą rzeczy w samej knajpce... rewelacja :)

Bardzo miła atmosfera, rewelacyjny wystrój, wifi w knajpie i piwnica otwarta od 18 :) Czasami drumsy i bb lecą, ale akurat mi to nie przeszkadza :)

Uwielbiam to miejsce. Serwują najuczciwsze drinki w całym Wrocławiu. Serdecznie polecam!

Zawsze tam zaglądam, kiedy jestem we Wrocławiu! jedno z moich ulubionych miejsc. Świetny klimat, rewelacyjni ludzie.

rewelacja! jestem z Warszawy i niestety musze przyznać , ze nie mamy tak klimatycznego miejsca. polecam wszystkim lubiącym artystyczne kulturalne klimaty .

strasznie przereklamowane !!! Ludzie. czy naprawdę nie znacie lepszych miejsc.....ale sądząc po ilości wpisów, nie jest źle...tzn. JEST właśnie źle....





Kawałek krakowskiego Kazimierza we Wrocławiu, któremu trudno coś zarzucić, szczególnie biorąc pod uwagę role na kulturalnej mapie Wrocławia. Szkoda tylko, że póki co nie wyrosła Mleczarni jakaś ciekawa konkurencja. Coś bowiem czuję, że zaczynają osiadać na laurach, a ich popularność to w dużej mierze efekt braku alternatywy.

klimat super, moja ulubiona. miejsce także. jedyne co nie tak to maksymalne zadymienie na dolnym poziomie. nie chce mówić o jakichś spiskach, od tego są politycy. Ale czasami mam wrażenie że to takie mimowolne napędzanie obrotu sprzedanego piwa. Spróbujcie posiedzieć w takich knajpach więcej niż 20 min bez picia czegokolwiek w piatek wieczorem. To jest niemożliwe. Chciałbym aby chęć napicia się wynikała ze smaku napoju a nie uniknięcia uduszenia się.





Tak, zgadzam się. Fantastyczny klimat, wystrój no i koncerty. Można się napić niezłej herbaty (w tym mojej ulubionej mate, choć nie do końca dobrze parzonej, ale co tam..). Jedyne, co mi przeszkadza to duże ' papierosowe zadymienie' szczególnie wieczorem.....





Bardzo przyjemna atmosfera, świeczki nocą wyglądają super. Do tego można po ciemku posiedzieć na dziedzińcu między starymi kamienicami. Polecam

przed południem super miejsce do "zbunkrowania się", po poludniu jeszcze lepsze- a zaraz po otwarciu najlepiej bo jeszcze pusto, pachnie pronto i są świeżutkie pyszne bułeczki z różnymi fajnymi wkładami!
Jeden z najciekawszych lokali we Wrocławiu. Znakomite miejsce na spotkanie z przyjaciółmi. Atmosfera intymności podkręcana świeczkami i starymi meblami. Dobre drinki, ciasta (pyszny orzechowiec - za każdym razem zamawiam ;), na ząb pyszne grzanki lub tarta.

urokliwe miejsce z niebanalnym wystrojem, doskonałe do długich dysput przy starych, drewnianych stołach w świetle świec (mrok raczej wyklucza czytanie)