|
Ocen: 7
Chillout Klubchillout | jazz | klub | loungeAdresul. Św. Doroty 45 |
ZdjęciaDo tego miejsca nie zostały dodane żadne zdjęcia. Jeśli masz fotografie z tego miejsca, możesz je dodać. |

To nie są wpisy sprzed miesiąca tylko sprzed roku i miesiąca-tu na wrocku niestety tak pokazuje:(

Bawią mnie osoby które (1 miesiąc i 29 dni temu:) wypisują jaki to chill out jest lipny :D Ludzie Chillu nie ma od końca listopada 2008 roku! ta knajpa już nie istnieje ;D

co się stało z chilloutem? czy znacie jakiś fajny club we Wrocławiu, podobny do klimatu chilloutu?





Co sie stalo z chilloutem? Czemu zamknięty on ? ( stan na styczen 2009 )

Klubik sympatyczny, Bylam tam na Sylwestra 07/08- na parkiecie nikogo bo muzyka tragiczna. Dwóch Djów przedstawilo mi sie jako Pólpasiec Crew, chyba chlopaki byli z łapanki szybko załatwiani na Sylwestra- tragedia, zero umiejetnosci, jedna piosenka naklada sie na drugą przez polowe długosci, jakies krzywe wstawki i piski a na parkiecie kilka osób balujących na siłę. ten Sylwester był tam do Bani

Bylem ostatnio i... podali nam ciepłą wódkę. Człowiek płaci kilkaset złotych za rezerwację, a oni podają ciepłą wódkę. Jak zwróciliśmy na to uwagę obsłudze, to usłyszeliśmy, że im "się nie mieści" w zamrażarce. Jak ich nie stać na większą zamrażarkę, to niech nie prowadzą klubu. Skandal, po prostu skandal.

kiedys byl tam klimat.teraz tam dramat panuje.pojdziesz w piątek o 20,00gwarantuje,że miejsce znajdziesz!!!to chyba też o czymś świadczy.Cały czas zatrudniają nowych ludzi,którzy nie mogą sie odnaleźć.na podejście kelnerki długo czekasz,nawet jeśli jesteś jedynym gościem klubu.W toalecie śmierdzi,papieru brak,już nie wspomnę o zamkach,których też brak...i to jest klub na poziomie???od kilku miesięcy nie można płacić kartą,awaria terminalu!!!gdzie profesjonalizm i dbanie o gości????już dawno to miejsce przestało być chill!!!amen

nie bywam tam często.. ale tę parę razy, które tam spędziłam wspominam bardzo miło. moim zdaniem do takich miejsc przychodzi się, aby się zabawić, zrelaksować, napić się czegoś, spotkać z przyjaciółmi.. atmosfera tam jest super, jeśli się ma dobre towarzystwo to chyba niczego więcej nie potrzeba. a obsługa nie jest po to, aby nam się podobać lub nie.

to jest najlepszy klub w mieście.

Jezeli chodzi o klub to lider ostatnich czasow

ile ludzi tyle opinii ..... po prostu przekonaj sie sam

bylam tu niedawno i..... nie wiem o czym piszecie.... kibelki chyba po remoncie czysto...a ta atmosfera..... hmmmmm ciemniutko faja muzyka dodajaca klimat i obsluga co niby cie zlewa ale to jest to... a mozna trafic na kelnera ktorego chetnie bym chyba zgwalcila.... chill outowo poprostu nic dodac nic ujac

Odwiedziłam niedawno knajpę i nie mogę narzekać myślę że panuje tam tak jak w domu kelnerki i kelnerzy są sympatyczni i otwarci każdy ma prawo do swojego wyrażania ale wyrozumiałość wasza gdzie jest Każdy ma prawo mieć zły dzień wiem jak to jest tez kiedyś byłam kelnerka :D

Co do obslugi to racja nie powinno ja obchodzic kim jestes itd. Ale chillout powinien zostac stworzony dla klientow a obsluga i otoczenie powinny je stworzyc...

Rozumiem uznanie ale ja też nie cenię sobie brudnych toalet, nieprofesjonalnej obsługi. To akurat ważne dla każdego, kto przychodzi do knajpy. Jak brudne kible i niezbyt fajna obsługa to jest chillout to faktycznie o to miejsce chodzi. Ja popieram poprzednie opinie. A swoją drogą to czy te wszystkie opinie nie dają nikomu nic do myślenia. Pozdrawiam

do wszystkich ktorym sie nie podoba... nie musicie tu przychodzic nie musi sie wam podobac usluga i kibel ale wlasnie o to chodzi to jest chillout i tu najwazniejsze jest zeby czuc swobode klimat i sie dobrze bawic... obsluge nie obchodzi jak sie nazywasz i ze codziennie przychodzisz z inna kobieta i to cenia stali bywalcy... wiem bo tam pracowalem... pozdawiam i do zobaczenia w chillu

Ja też tam nie pójdę, bo oprócz fajnego wystroju nic tam ciekawego nie ma. Faktycznie, barmani, kelnerki i ochrona to pomyłka. Kible brudne, muzyka taka sobie. Ochrona najlepiej wszystkich by wyrzuciła żeby sobie przy barze posiedzieć. Po co się spinać, są lepsze knajpy. Coś im umknęło. Chyba szacunek, uśmiech, porządek i chęć współpracy. Bleee

Nie pójdę tam więcej, nie będzie mnie naburmuszona kelnerka obsługiwać i nie mam zamiaru, nie chcąc korzystać z jej pomocy, przeciskać się przez mięśniaków z ochrony do baru.

Kiedyś fajne miejsce, teraz nic ciekawego. Pięknie zrobiona, fajne patio ale toalety brudne obrzydliwie, obsługa niezbyt miła, ochrona też. Coś gdzieś umknęło, moim zdaniem przez zaniedbanie. Bo co z tego, że w środku ładnie jak reszta pozostawia dużo do życzenia. Trzymam kciuki za nowe podejście do klienta, może się zmieni.
usiąść, pogadać(nie krzyczeć-bo np. muza za głośna), ale z drugiej strony byłam tu na świetnym wieczorze "latino":)

Coś nie działa ta stronka dalej ://

co z tą stronką??coś nie działa...:(





W swoim czasie udana próba odpowiedzi na spadająca klimatyczność Bezsenności i duszny ścisk Manany. Szkoda tylko, że miejsca do potańczenia tak mało.

jakie są godziny otwarcia????

tsy ty lepiej umieść coś na tej waszej stronie chill. Chętnie zobaczyła bym jakieś fajne zdjątka (i zapewne nie tylko ja) a ty zrobiłbyś to najlepciej;) wiem to:)
Jest to miejsce, które posiada UROCZE PATIO. Polecam dla zakochanych i dla tych, którzy nie lubią jazgotu jaki towarzyszy klubom ulokowanym w centrum Rynku.
Fajne miejsce, szkoda tylko ze jest tak "wystrzelone" poza korone Rynku.