Tomasz Skrzypek – najważniejsze informacje i kariera

Tomasz Skrzypek – najważniejsze informacje i kariera

Tomasz Skrzypek to postać, której znaczenia dla polskiego kick-boxingu nie da się przecenić. Urodzony i wychowany we Wrocławiu, przez całe życie związany z tym miastem – najpierw jako zawodnik, potem jako trener i organizator. W 1990 roku jako pierwszy w historii zdobył tytuł zawodowego mistrza Polski w kick-boxingu, otwierając tym samym nowy rozdział w tej dyscyplinie w naszym kraju. Odszedł 13 października 2019 roku, mając zaledwie 52 lata.

Tomasz Skrzypek – skąd pochodzi i jak zaczynała się jego droga do sportu

Tomasz Skrzypek urodził się 17 maja 1967 roku we Wrocławiu. Jako dziecko grał w piłkę nożną w klubie Włókniarz Wrocław, a następnie trenował karate. Wrocław był jego miastem od początku do końca – tu się wychował, tu chodził do szkoły, tu studiował i tu budował całą swoją sportową historię.

Ze stolicą Dolnego Śląska był związany przez całe swoje życie. Uczęszczał tam do liceum, następnie skończył AWF i zaczął rozwijać swoją pasję, jaką były sporty walki. Droga od piłki nożnej przez karate do kick-boxingu nie była przypadkowa – to naturalne poszukiwanie dyscypliny, w której mógł wyrazić siebie w pełni.

Kariera zawodnicza – pięć tytułów mistrza Polski i sukcesy za granicą

Skupiając się na kick-boxingu, w 1990 roku uzyskał pierwszy tytuł zawodowego mistrza Polski. Był to tytuł historyczny – nikt wcześniej w Polsce nie zdobył go w tej formule. Łącznie miał na koncie pięć tytułów mistrza kraju. To wynik, który mówi sam za siebie i który przez długie lata stawiał go w czołówce polskiego kick-boxingu.

Ponadto był wicemistrzem ZSRR i mistrzem Bułgarii, a trzykrotnie startował w mistrzostwach świata. Starty na arenach zagranicznych – w tym rywalizacja z zawodnikami z potężnego wówczas bloku wschodniego – pokazują klasę, jaką reprezentował na macie.

Dorobek zawodniczy Tomasza Skrzypka:
  • Pierwszy zawodowy mistrz Polski w kick-boxingu (1990)
  • Łącznie 5 tytułów Mistrza Polski
  • Wicemistrz ZSRR
  • Mistrz Bułgarii
  • 3-krotny uczestnik Mistrzostw Świata

Wykształcenie – absolwent wrocławskiej AWF

Ukończył studia na wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego. To wykształcenie nie było tylko formalnym papierkiem – dało mu solidne podstawy metodyczne, które później przekładały się na jego pracę trenerską zarówno w sportach walki, jak i w środowisku żużlowym. To właśnie w stolicy Dolnego Śląska rozwijał swoją pasję, jaką były sporty walki.

Fighter Wrocław – klub, który stworzył od zera

Był założycielem klubu Fighter Wrocław, który w 2018 roku obchodził 25 lat swojego istnienia. Klub stał się prawdziwą kolebką wrocławskiego kick-boxingu i miejscem, w którym przez ćwierć wieku kształtowały się kolejne pokolenia zawodników. Wychował kilka pokoleń zawodników.

Skrzypek wyszkolił wielu kick-bokserów, pięściarzy i wojowników sportów walki. Fighter Wrocław to jego największy organizacyjny wkład w polskie sporty walki – projekt, który przeżył swojego założyciela i funkcjonuje jako jego trwałe dziedzictwo.

Trener kadry narodowej w formule K-1

Po zakończeniu kariery zawodniczej pełnił obowiązki trenera kadry narodowej w formule K-1. To kolejny etap, który potwierdził jego pozycję w polskim środowisku sportów walki – nie jako były zawodnik na emeryturze, ale jako aktywny budowniczy kadry i metodyk.

Pracował z kick-bokserami, był trenerem kadry narodowej, ostatnio coraz częściej stawiał na wojowników uprawiających sporty walki. Obserwował zmiany w dyscyplinie i dostosowywał się do nich – śledził rozwój MMA i UFC, rozumiał, dokąd zmierza świat sportów walki.

Przygoda z żużlem – od Sparty Wrocław po Unię Leszno

Początki współpracy z żużlem

Jeszcze w latach 80. trafił na mecz Betard Sparty i Falubazu ze swoim ojcem. Właśnie we Wrocławiu rozpoczęła się jego przygoda ze speedwayem, kiedy to Krystyna Kloc powierzyła mu rolę trenera od przygotowania fizycznego. Żużel był więc dla niego czymś bliskim od dziecka – i gdy nadarzyła się okazja, by połączyć tę miłość z pracą zawodową, skorzystał z niej bez wahania.

Żużel stanowił jego sportową drugą miłość. Przez lata działał w środowisku żużlowym. Odpowiadał za przygotowania kondycyjne Betard Sparty Wrocław, Włókniarza Częstochowa, a na ostatnim etapie życia – Fogo Unii Leszno.

Współpraca z Fogo Unią Leszno

Do Unii Leszno sprowadził go trener Piotr Baron. Tak naprawdę rękę do tego przyłożył Piotr Pawlicki, który miał duży wpływ na transfer trenera. Kapitan „Byków” poznał Tomka i nawiązali współpracę. Trener układał mu treningi i spotykali się na konsultacjach. Pawlicki zaproponował, by Skrzypek zaczął bliższą współpracę z całą drużyną.

Podczas meczów PGE Ekstraligi regularnie pojawiał się w boksach Fogo Unii Leszno i dbał o przygotowanie kondycyjne „Byków”. To m.in. dzięki jego pracy żużlowcy z Wielkopolski zdobyli trzy tytuły Drużynowego Mistrza Polski.

„Świetny zawodnik, jeszcze lepszy trener i dobry, uczciwy człowiek” – tak mówiono o Tomaszu Skrzypku w środowisku sportowym.

Tomasz Skrzypek – trudne momenty i powrót do sportu

Tomasz Skrzypek miał w życiu zakręty – kłopoty z alkoholem i zażywaniem substancji psychoaktywnych. Przeszedł terapię, wydostał się na prostą i wrócił do sportu. Musiał się pilnować. Był typem wojownika, więc radził sobie i pokonywał słabości.

W 2014 roku poddał się terapii zamkniętej, a po niej poświęcił się trenerce. W wywiadach opowiadał, iż u progu 2015 roku nie pomyślałby, że będzie na czołówkach portali i gazet sportowych jako człowiek święcący wielkie triumfy. Ta historia – upadku i podniesienia się – była dla wielu jego podopiecznych dowodem na to, że on sam rozumiał, przez co przechodzi człowiek w kryzysie. Był jak lekarz, trener, psycholog i starszy brat. Pomagał i doradzał, potrafił wyciągnąć człowieka z dołka.

Śmierć Tomasza Skrzypka

Tomasz Skrzypek zmarł niespodziewanie w październiku 2019 roku. W sobotę był na gali FEN we Wrocławiu, gdzie walczył jego zawodnik. Sekundował mu w ringu, choć nie czuł się najlepiej, i po zawodach wypił kawę, pożegnał się z kolegami i pojechał do domu. W niedzielę ok. godz. 16:30 został znaleziony martwy w mieszkaniu na wrocławskich Krzykach. Miał 52 lata. Jak nieoficjalnie podaje „Przegląd Sportowy”, przyczyną śmierci mógł być wylew.

Pożegnano go kilka dni później na Cmentarzu Osobowickim. W pogrzebie uczestniczyło ponad tysiąc osób. Wśród zgromadzonych nie zabrakło ludzi ze świata sportu i polityki. Żegnali go przedstawiciele sportów walki, m.in. Maciej Zegan, Michał Turyński, Mateusz Masternak, Piotr Siegoczyński i Wojciech Bartnik. Ponad 40 osób przyjechało także z Leszna, by oddać Skrzypkowi hołd w imieniu żużlowej Unii Leszno.

Hala jego imienia – jak Wrocław uczcił pamięć legendy

Jego imieniem oficjalnie nazwano halę do sportów walki i podnoszenia ciężarów przy ul. Racławickiej 62 we Wrocławiu. Obiekt w stolicy Dolnego Śląska został uroczyście otwarty 1 kwietnia 2022 roku. Miasto wybudowało go kosztem 25 mln zł, z czego 5 mln dołożyło Ministerstwo Sportu i Turystyki. Zabezpiecza on codzienne potrzeby pięciu dyscyplin – zapasów klasycznych, podnoszenia ciężarów, judo, taekwon-do oraz boksu.

Uroczystościom nadania patronatu towarzyszyło otwarcie tablicy pamiątkowej wrocławianina. W spotkaniu brały udział władze miasta oraz zawodnicy kick-boxingu. Córka lub syn Tomasza Skrzypka wyraził wtedy radość, że ludzie tak miło wspominają tatę i mówią, że tak wiele zrobił dla sportu.

Hala przy Racławickiej to nie tylko budynek. To symbol – miejsce, w którym każdego dnia trenują kolejni zawodnicy, a imię Tomasza Skrzypka pozostaje żywe w wrocławskim sporcie.