Oszustwo inwestycyjne: Mężczyzna stracił 31 tysięcy złotych na fałszywych akcjach

Oszustwo inwestycyjne: Mężczyzna stracił 31 tysięcy złotych na fałszywych akcjach

Pod koniec stycznia 2026 roku, w Jeleniej Górze, doszło do zdarzenia, które powinno być przestrogą dla wszystkich użytkowników Internetu. Miejscowy mężczyzna, przebywający w sanatorium, padł ofiarą oszustwa internetowego, które zakończyło się utratą całych oszczędności. W wyniku działania oszustów stracił ponad 31 tysięcy złotych, co pokazuje, jak niebezpieczne mogą być niepozorne oferty inwestycyjne.

Fałszywa inwestycja i utrata oszczędności

Cała sytuacja zaczęła się od atrakcyjnej reklamy internetowej, która obiecywała wysokie zyski z inwestycji w akcje renomowanej spółki paliwowej. Mężczyzna, zauroczony możliwością szybkiego wzbogacenia się, zarejestrował się na stronie internetowej. Niedługo potem skontaktował się z nim rzekomy menedżer, a później konsultant finansowy. Profesjonalizm rozmówców oraz umiejętne manipulacje sprawiły, że ofiara bez zastanowienia podążała ich wskazówkami, co ostatecznie doprowadziło do poważnych strat finansowych.

Oszustwo krok po kroku

Po rejestracji na stronie, mężczyzna otrzymywał telefoniczne instrukcje z zastrzeżonych numerów. Rozmówcy namawiali go do instalacji aplikacji, która pozwalała na zdalny dostęp do urządzeń, oraz przekonywali do wykonywania przelewów. Pod presją i sugestiami oszustów, mężczyzna zatwierdził kilka transakcji, co spowodowało, że jego oszczędności zniknęły z konta. Próby dalszych wymuszeń były kontynuowane, jednak ofiara zdołała wtedy zorientować się, że padła ofiarą przestępstwa.

Metody działania oszustów internetowych

Policja regularnie ostrzega przed zagrożeniami związanymi z internetowymi oszustwami inwestycyjnymi. Przestępcy często podszywają się pod znane marki i korzystają z fałszywych reklam. Ich ofiary są zazwyczaj kontaktowane z numerów zastrzeżonych lub zagranicznych, a presja na szybkie decyzje oraz obietnice pewnych zysków to ich stałe techniki manipulacyjne.

  • Fałszywe reklamy i strony internetowe.
  • Kontakt z nieznanych numerów telefonicznych.
  • Presja na szybkie podejmowanie decyzji.
  • Obietnice gwarantowanych zysków.
  • Zdalny dostęp do urządzeń poprzez aplikacje.

Zachowanie ostrożności w sieci

Kluczowa jest świadomość zagrożeń: żadna szanująca się firma nie prosi o dostęp do urządzeń ani nie wymaga instalacji dodatkowego oprogramowania. W sytuacjach budzących wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i skontaktować się z bankiem lub zaufanymi osobami. Ostrożność i ograniczone zaufanie do internetowych ofert to najlepsza ochrona przed oszustami i potencjalnymi stratami finansowymi.

Źródło: Policja Dolnośląska