Rodzinna Warszawa skradziona z garażu. Policjanci odzyskali zabytkowe auto przed sprzedażą

Rodzinna Warszawa skradziona z garażu. Policjanci odzyskali zabytkowe auto przed sprzedażą

Rodzinna Warszawa z 1970 roku wróciła do właścicieli po kradzieży z garażu na wrocławskim Psim Polu. Policjanci odnaleźli zabytkowy samochód pod namiotem na jednej z działek we Wrocławiu. Według ich ustaleń auto mogło być przygotowywane do sprzedaży. Udało się je odzyskać, zanim zmieniło nabywcę.

Włamanie podczas nieobecności mieszkańców

Do domu na Psim Polu włamano się w połowie września, gdy domownicy przebywali poza posesją. Sprawcy uszkodzili zamek w drzwiach wejściowych i dostali się do budynku. Z garażu zabrali FSO Warszawę 223, a oprócz niej ukradli przewody elektryczne wraz z osprzętem.

Samochód wyceniono na 60 tys. zł, natomiast łączna wartość strat wyniosła 80 tys. zł. Dla właścicieli utrata pojazdu oznaczała jednak znacznie więcej niż szkodę finansową: auto pozostawało w rodzinie od chwili zakupu.

Poszukiwania prowadzili policjanci pionu kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Działania operacyjne objęły również miejsca poza Dolnym Śląskiem, ale trop doprowadził funkcjonariuszy do wrocławskich ogrodów działkowych. Na jednej z działek znaleźli samochód ukryty pod namiotem.

Zebrane informacje wskazywały, że miejsce to mogło służyć do przygotowania pojazdu do sprzedaży. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności policjanci oddali odzyskane auto rodzinie.

Trzy pokolenia i historia zapisana w jednym samochodzie

Pierwszym właścicielem Warszawy był dziadek obecnej właścicielki. Samochód służył mu do pracy jako taksówka. Następnie trafił do ojca kobiety, który przekazał go córce, kiedy osiągnęła pełnoletność.

Z czasem dawne narzędzie pracy stało się rodzinną pamiątką i pojazdem prezentowanym miłośnikom historycznej motoryzacji. Warszawa uczestniczyła w zlotach oraz wystawach w Polsce i za granicą. Jej znaczenie dla bliskich wynikało więc nie tylko z wieku i wartości kolekcjonerskiej, lecz także ze wspomnień związanych z kolejnymi pokoleniami właścicieli.

Mieszkaniec Warszawy powiązany ze sprawą

Odzyskanie samochodu nie zakończyło pracy śledczych. W październiku policjanci ustalili, że z kradzieżą może mieć związek mieszkaniec Warszawy. Był on wcześniej karany, a także poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu.

Po wykonaniu niezbędnych czynności mężczyznę doprowadzono do zakładu karnego. Osadzenie wiązało się z wcześniej orzeczoną karą, natomiast sprawa kradzieży zabytkowego auta ma trafić do sądu.

Przed wyjazdem warto sprawdzić nie tylko drzwi wejściowe

Przy okazji tej sprawy policja przypomina o zabezpieczaniu domów na czas nieobecności. Kontrola powinna obejmować wszystkie drzwi i okna, również wejścia do garażu oraz piwnicy i okna dachowe. Ochronę posesji mogą poprawić atestowane zamki, dodatkowe zabezpieczenia, system alarmowy, monitoring oraz oświetlenie terenu.

Przy dłuższym wyjeździe warto poprosić zaufaną osobę o zwracanie uwagi na dom. Nie należy zostawiać kluczy w łatwo dostępnych skrytkach ani publicznie informować o planowanej nieobecności.

Właściciele zabytkowych samochodów powinni zadbać także o sam pojazd. Podstawą jest zamknięty i odpowiednio zabezpieczony garaż. Dodatkową ochronę mogą zapewnić blokada mechaniczna, ukryty immobilizer, alarm lub lokalizator GPS. Dostęp do miejsca postoju należy ograniczyć do zaufanych osób, a jego lokalizacji nie ujawniać publicznie.

Odzyskana pamiątka, postępowanie nadal w toku

Warszawa wróciła do rodziny przed planowaną sprzedażą, ale sprawa włamania ma jeszcze znaleźć rozstrzygnięcie w sądzie. Dla właścicieli podobnych pojazdów to również przypomnienie o znaczeniu aktualnych zdjęć, dokumentacji i ubezpieczenia odpowiadającego rzeczywistej wartości auta — mogą okazać się pomocne po kradzieży.

Podejrzane osoby w pobliżu posesji oraz niepokojące sytuacje należy zgłaszać policji. W sytuacji wymagającej interwencji można skorzystać z numeru alarmowego 112.

Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji