Edyta Stein – życie, filozofia i droga do świętości
Urodzona 12 października 1891 roku we Wrocławiu – tego samego dnia, w którym Żydzi obchodzili Jom Kippur – Edyta Stein przeszła drogę, którą trudno zmieścić w jednym życiorysie: od żydowskiej rodziny kupieckiej, przez ateizm i akademicką filozofię, aż po klasztor karmelitanek i komory gazowe Auschwitz-Birkenau. Kanonizowana w 1998 roku przez Jana Pawła II jako św. Teresa Benedykta od Krzyża, jest dziś patronką Europy i pierwszą kanonizowaną Żydówką w historii Kościoła katolickiego. Jej życie to nie hagiograficzna opowieść o spokojnym wzrastaniu ku świętości – to historia pełna radykalnych zwrotów, intelektualnych poszukiwań i świadomych wyborów, za które zapłaciła najwyższą cenę.
Wrocław, rodzina i wczesne lata
Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 roku jako dwunaste dziecko pobożnego i ortodoksyjnego żydowskiego małżeństwa: Siegfrieda Steina z Górnego Śląska i Augusty de domo Courant związanej rodzinnie z Lublińcem. Ojca straciła wcześnie – jako niespełna dwulatka – i była wychowywana przez matkę oraz częściowo przez starsze rodzeństwo; okres niemowlęctwa przeżyło siedmioro dzieci.
Rodzinny interes przejęła przedsiębiorcza matka, zmieniając go w dobrze prosperującą i uznaną firmę. Augusta Stein stała się w ten sposób nie tylko głową rodziny, ale i wzorem zaradności – a jej wpływ na Edytę był ogromny przez całe życie. Edyta Stein urodziła się we Wrocławiu przy ul. Dubois 18. W 1910 roku rodzina Steinów zamieszkała w domu przy ul. Nowowiejskiej 38 (wówczas Michaelisstrasse 38). Edyta mieszkała tu, kiedy zdawała maturę, studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim i przygotowywała się do ochotniczej służby w Czerwonym Krzyżu.
W wieku 6 lat Edyta rozpoczęła naukę w szkole, gdzie osiągała bardzo dobre wyniki. W 1911 roku z doskonałymi wynikami zdała egzamin dojrzałości i podjęła studia filozoficzne we Wrocławiu. Była to epoka, w której kobiety na uczelniach stanowiły rzadkość, a Edyta już wtedy wyróżniała się nie tylko inteligencją, ale i determinacją.
Edyta Stein była poliglotką i tłumaczką z języków starożytnych (greckiego i łacińskiego) oraz nowożytnych (francuskiego i angielskiego), a także autorką licznych prac z filozofii, teologii i literatury.
Ateizm i filozoficzne poszukiwania
Chociaż w domu gorliwie przestrzegano przepisów religii, Edyta popadła dość wcześnie w zobojętnienie religijne. Mając 20 lat, uważała się za ateistkę. Ogłosiła się ateistką, wierząc, że odpowiedzi na najważniejsze pytania o życie i sens istnienia znajdzie nie w modlitwie, a w nauce. Jej pasją stała się filozofia – dyscyplina, która miała ją ostatecznie doprowadzić tam, skąd uciekła.
Dwa lata po rozpoczęciu studiów wyjechała do Getyngi, by tam studiować fenomenologię. Była asystentką znanego filozofa Edmunda Husserla. W 1916 roku została asystentką prof. Husserla we Fryburgu. Rok później uzyskała u niego tytuł doktorski. Obroniła rozprawę doktorską pod okiem fenomenologa Edmunda Husserla „O zagadnieniu wczucia”.
Podczas pierwszej wojny światowej służyła jako wolontariuszka w szpitalu polowym w Hranicach na Morawach. Edyta zgłosiła się do Czerwonego Krzyża, została pielęgniarką i zaczęła pomagać zakaźnie chorym. Po półrocznej pracy, zupełnie wyczerpana, została zwolniona ze służby sanitarnej. To doświadczenie cierpienia i śmierci na froncie nie pozostało bez wpływu na jej dalsze poszukiwania.
Przyjaźniła się też z uczniami Husserla, między innymi z Romanem Ingardenem. Na intelektualny rozwój Edyty Stein miał wpływ również Max Scheler, dzięki któremu zaczęła zastanawiać się nad zjawiskiem wiary, a Roman Ingarden stał się świadkiem jej przemian duchowych.
Filozofia Edyty Stein – fenomenologia, tomizm i mistyka
Edyta Stein była autorką licznych prac z filozofii i teologii, a także utworów literackich i poetyckich, poliglotką i tłumaczką z języków starożytnych (greckiego i łacińskiego) oraz nowożytnych (francuskiego i angielskiego). Jej dorobek intelektualny jest rozległy i rzadko doceniany w pełnej złożoności.
W twórczości Stein wyróżnia się zazwyczaj trzy okresy. W zależności od sposobu odczytywania dzieł Stein, w różny sposób dzieli się poszczególne okresy jej twórczości. Zwykle wyróżnia się trzy okresy: fenomenologiczny, metafizyczny i teologiczny lub też – przy innym spojrzeniu – mówi się o okresie fenomenologicznym, tomistycznym i mistycznym.
Na filozofię Stein największy wpływ miały trzy główne źródła: fenomenologia – w szczególności filozofia Husserla, ale również Schelera – doktryna karmelitańska oraz filozofia św. Tomasza z Akwinu. Po nawróceniu coraz intensywniej łączyła te tradycje. Wychodząc z pozycji właściwych dla fenomenologii, w późniejszym okresie po swoim nawróceniu Edyta Stein zaczęła porównywać fenomenologię z tomizmem, czego efektem stało się dzieło: „Fenomenologia Husserla a filozofia św. Tomasza z Akwinu. Księga pamiątkowa ku czci Husserla”.
Nawrócenie Edyty Stein było konsekwencją jej „rozumowego poszukiwania prawdy” – po śmierci Edmunda Husserla Stein miała powiedzieć, że kto szuka prawdy, szuka Boga, choćby o tym nie wiedział. Między innymi z tego powodu ta „święta filozof” określana jest „patronką ludzi poszukujących prawdy”.
Edyta Stein jest kandydatką do tytułu Doktora Kościoła – jednego z najwyższych wyróżnień, jakie Kościół katolicki może przyznać teologowi lub filozofowi.
Nawrócenie – noc z Teresą z Ávili
Przełom, który zmienił wszystko, nastąpił w 1921 roku. Hedwiga na jakiś czas wyjechała z mężem, a Edyta zaczęła przeglądać jej biblioteczkę. Jej wzrok spoczął nagle na grubej księdze „Życie św. Teresy od Jezusa napisane przez nią samą”. Otworzyła dzieło i zaczęła je wertować. Urzekło ją to, co w nim znalazła. Czytała całą noc, dopóki nie skończyła. „Oto jest prawda” – zawołała o świcie, wstrząśnięta do głębi niezwykłą lekturą. Święta Teresa z Ávili doprowadziła ją do Chrystusa.
Przez wiele lat trapiły ją, jako fenomenologa, pytania o możliwość doświadczenia religijnego. Autobiografia mistyczki z Ávili okazała się odpowiedzią, której żadna akademicka rozprawa nie potrafiła dać. W 1922 roku przyjęła chrzest, pierwszą Komunię świętą i bierzmowanie. Podczas chrztu otrzymała imię Teresa Jadwiga. Chrzestną matką była dr Hedwig Conrad z domu Martius.
Po latach duchowych poszukiwań przyjęła chrzest i została katoliczką, co nie spotkało się ze zrozumieniem jej matki. Dla Augusty Stein, głęboko wierzącej Żydówki, decyzja córki była bolesnym ciosem – i choć obie kobiety nie zerwały kontaktu, napięcie między nimi trwało do końca.
Działalność pedagogiczna i zaangażowanie społeczne
Edyta Stein nie wróciła jednak do pracy naukowej, ale została nauczycielką w Zakładzie im. św. Magdaleny prowadzonym przez siostry dominikanki w Spirze. W latach dwudziestych zaangażowała się w propagowanie nowego obrazu kobiety. Wygłaszała liczne referaty na temat roli kobiety w społeczeństwie.
Przez wiele lat zaangażowanie społeczne uniemożliwiało jej zrealizowanie marzenia o wstąpieniu do zakonu: była zbyt potrzebna jako kobieta-filozof zapraszana z wykładami i wystąpieniami z antropologii, filozofii społecznej, myśli chrześcijańskiej, a także na temat roli i powołania kobiet. W 1932 roku została docentem w Niemieckim Instytucie Pedagogiki Naukowej w Münster.
W 1932 roku, gdy prowadziła semestr zajęć z antropologii filozoficznej w Niemieckim Instytucie Pedagogiki Naukowej, wybory wygrała partia NSDAP. Już w styczniu 1933 roku Hitler przejął władzę większościową. Zaplanowane na semestr wiosenny 1933 roku wykłady Stein nie mogły zostać wygłoszone i Edyta sama ustąpiła, by nie stanowić zagrożenia dla chrześcijańskiego Instytutu. Dojście nazistów do władzy ostatecznie zamknęło jej drogę na akademię i otworzyło furtkę do Karmelu.
Wstąpienie do Karmelu w Kolonii
Mając czterdzieści dwa lata, wstąpiła do Karmelu w Kolonii i otrzymała imię Teresy Benedykty od Krzyża. 15 kwietnia 1934 roku została obleczona w habit karmelitański i otrzymała imię zakonne – Teresa Benedykta od Krzyża. Śluby czasowe złożyła w 1935 roku, a profesję wieczystą trzy lata później.
W zakonie kontynuowała pracę nad dziełami filozoficznymi oraz prowadziła studium poświęcone św. Janowi od Krzyża. Od chwili nawrócenia była przeświadczona, że jej życie będzie naznaczone krzyżem. Wybór imienia zakonnego – Teresa Benedykta od Krzyża – nie był przypadkowy.
W 1938 roku złożyła profesję wieczystą, ale wkrótce hitlerowskie prześladowania Żydów zmusiły ją do ucieczki z Niemiec do Karmelu w holenderskim Echt. Ze względu na prześladowania hitlerowskie przeniosła się do klasztoru w Echt w Holandii.
Aresztowanie i śmierć w Auschwitz-Birkenau
Holandia nie okazała się bezpiecznym schronieniem. 2 sierpnia 1942 roku zakonnica została aresztowana przez Gestapo i osadzona w Amersfoort, a dwa dni później przeniesiona do obozu zbiorczego w Westerbork na terenie okupowanej Holandii. Wezwana do opuszczenia klasztoru przez Gestapo, zabrała najpotrzebniejsze rzeczy przygotowane przez siostry i ruszyła wraz z grupą towarzyszy do czekającego na rogu ulicy samochodu.
Jej rodzona siostra Róża, sparaliżowana strachem, nie była jednak w stanie pokonać krótkiej trasy. Wówczas Edyta wyciągnęła do niej rękę i rzekła: „Chodź, idziemy za nasz naród”. Te słowa – spokojne, pozbawione histerii – stały się jednym z najbardziej przejmujących świadectw jej postawy wobec śmierci.
Hitlerowcy deportowali zakonnicę z obozu Westerbork w okupowanej Holandii wraz z 986 Żydami. Pozostałe 523 osoby, w tym Edytę Stein i jej siostrę Różę, Niemcy zgładzili w jednej z pierwszych komór gazowych w Birkenau zwanych czerwonym i białym domkiem. Zostały zamordowane, prawdopodobnie 9 sierpnia 1942 roku, w komorze gazowej.
Gdy po ich odjeździe siostry weszły do opustoszałej celi świętej, na biurku znalazły otwarty rękopis książki, nad którą pracowała przed aresztowaniem. Była to praca poświęcona mistyce hiszpańskiego Karmelu. Edyta Stein nie zdążyła jej dokończyć.
9 sierpnia – rocznica śmierci Edyty Stein – jest w Kościele katolickim dniem modlitw za ofiary Holocaustu.
Beatyfikacja i kanonizacja – droga na ołtarze
Jan Paweł II beatyfikował Teresę Benedyktę od Krzyża w 1987 roku. 11 lat później została wyniesiona na ołtarze. Papież Jan Paweł II w 1998 roku ogłosił tę karmelitańską męczennicę świętą Kościoła, a następnie patronką Europy.
Edyta Stein jest pierwszą Żydówką, która przeszła na katolicyzm i została kanonizowana. Jej wyniesienie na ołtarze wywołało w swoim czasie dyskusje – szczególnie w środowiskach żydowskich, które pytały, czy Stein zginęła jako Żydówka czy jako chrześcijanka. Kościół uznał ją za męczennicę za wiarę; ona sama, jeszcze przed aresztowaniem, ofiarowała swoje życie za nawrócenie Żydów.
Dziś jest świętą Kościoła Katolickiego i, za sprawą Jana Pawła II, współpatronką Europy, której święto obchodzimy 9 sierpnia. Jadwiga Śląska i Edyta Stein to dwie najszerzej rozpoznawane święte związane z terenami Wrocławia i Śląska.
Wrocław i pamięć o Edycie Stein
Wrocław – miasto, w którym Edyta Stein się urodziła, dorastała i studiowała – pielęgnuje jej pamięć szczególnie starannie. Powszechnie na świecie znany jest fakt jej męczeńskiej śmierci w KL Auschwitz-Birkenau, w kulturze polskiej ceniona jest natomiast jako wieloletnia przyjaciółka i partnerka w dyskusji z filozofem Romanem Ingardenem, a także sympatyk kultury i języka polskiego.
W literaturze międzynarodowej zasłynęła jako autorka barwnej i porywającej historii rodzinnej, stanowiącej obecnie cenne źródło wiedzy o kulturze żydowskiej na Śląsku. Jej autobiograficzne zapiski to nie tylko dokument osobistych przemian, ale i kronika żydowskiego życia w przedwojennym Wrocławiu.
Miasto uhonorowało ją m.in. Rokiem Edyty Stein w 2022 roku – w 130. rocznicę urodzin. Jej imię noszą szkoły, kościoły i instytucje w całej Polsce. We Wrocławiu działa Towarzystwo im. Edyty Stein, które dokumentuje jej życie i promuje jej myśl. Postać Stein jest też nierozerwalnie związana z historią wrocławskich Żydów – społeczności, która w dużej mierze zginęła w tej samej machinie zagłady co ona sama.
Spuścizna i znaczenie
Edyta Stein zostawiła po sobie dorobek, który do dziś jest przedmiotem badań filozofów, teologów i historyków. Jest kandydatką do tytułu Doktora Kościoła i pierwszą kanonizowaną Żydówką. Jej życie przecina się z najważniejszymi nurtami XX wieku: emancypacją kobiet, kryzysem wiary w nowoczesności, totalitaryzmem i Holokaustem.
W latach dwudziestych zaangażowała się w propagowanie nowego obrazu kobiety – i w tym sensie była jedną z pierwszych kobiet-filozofów, które zabrały głos w debacie publicznej na temat tożsamości i powołania kobiety. Jej refleksje na ten temat brzmią zaskakująco aktualnie.
Droga Edyty Stein – od wrocławskiej kamienicy przez sale wykładowe Getyngi i Fryburga, klasztor w Kolonii i Echt, aż po Auschwitz-Birkenau – nie daje się zamknąć w jednej narracji. Była Żydówką, ateistką, filozofką, karmelitanką i męczennicą. Każda z tych tożsamości była autentyczna. I każda z nich kosztowała.
