Jacek Międlar – działalność i kontrowersje wokół osoby
Jacek Międlar to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i polaryzujących postaci polskiej skrajnej prawicy ostatniej dekady. Urodzony 16 marca 1988 roku we Wrocławiu, przez krótki czas był duchownym Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów, jednak jego publiczna działalność szybko wyszła daleko poza ramy kapłaństwa. Publicysta, działacz społeczny i były duchowny rzymskokatolicki, w latach 2011–2015 związany był ze Zgromadzeniem Misjonarzy Klaretynów. Dziś funkcjonuje głównie jako publicysta i redaktor naczelny portalu wprawo.pl, autor książek oraz dokumentów filmowych – i niezmiennie pozostaje postacią budzącą skrajne emocje.
Droga do kapłaństwa i początki w sutannie
Jacek Międlar ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Krakowie, w czerwcu przyjął święcenia kapłańskie, a w sierpniu zaczął pracę w parafii na wrocławskim Oporowie. Był to rok 2015. Wrocław – miasto, w którym się urodził – stał się też miejscem, gdzie zaczął budować swoją publiczną tożsamość, znacznie odbiegającą od standardowego obrazu młodego duchownego.
Podczas pracy w swojej pierwszej parafii we Wrocławiu, jak sam pisze w swojej książce, poznał działaczy brygady dolnośląskiej ONR, z którymi zaczął ścisłą współpracę – publicznie pojawiał się z opaską z białą falangą na zielonym tle, godłem ONR-u. We wrześniu fotoreporterzy sfotografowali go podczas manifestacji antyislamskiej na wrocławskim Rynku. To wtedy media zaczęły się nim intensywnie interesować.
Konflikt z przełożonymi i odejście ze zgromadzenia
Kościelni przełożeni próbowali go zdyscyplinować, przenosząc z parafii do parafii i nakładając zakaz wystąpień publicznych. Zarzucano mu uprawianie polityki z ambony i nacjonalistyczne wystąpienia. Napięcie narastało przez kilka miesięcy.
Ochrzczony przez media „księdzem od nienawiści”, w połowie lutego 2016 roku został odsunięty od pracy we wrocławskiej parafii. Przeniesiono go do Zakopanego, skąd po trzech dniach trafił – z powodu uczestnictwa w uroczystościach ku czci Józefa Kurasia – do zakonu klauzurowego.
Po głośnym kazaniu z okazji rocznicy założenia ONR, gdy policja badała, czy szerzył mowę nienawiści, Międlar odszedł ze stanu duchownego. W 2015 roku wystąpił ze zgromadzenia zakonnego, a następnie zaprzestał pełnienia funkcji kapłańskich. Po odejściu ze stanu duchownego rozpoczął aktywną działalność publicystyczną i medialną.
Działalność publicystyczna i medialna
Przez pewien czas Jacek Międlar nie podporządkowywał się zaleceniom władz zgromadzenia: udzielał wywiadów, zamieszczał wpisy na portalach społecznościowych, założył nawet własną internetową telewizję MiędlarTV. Ten format okazał się zapowiedzią tego, czym zajmuje się do dziś.
Po odejściu ze stanu duchownego rozpoczął aktywną działalność publicystyczną i medialną. Publikował artykuły, prowadził bloga oraz występował na konferencjach i spotkaniach o charakterze społeczno-politycznym. Związany był z mediami o profilu narodowo-konserwatywnym. Z czasem stworzył portal wprawo.pl, którego jest redaktorem naczelnym.
Publikuje książki, wypowiada się w niszowych mediach i buduje wokół siebie społeczność, która widzi w nim odtrutkę na mainstream i „poprawność polityczną”. Portal wprawo.pl służy mu jako główna platforma do komentowania bieżących wydarzeń politycznych i społecznych z perspektywy narodowo-konserwatywnej.
Książki i dorobek pisarski
Jacek Międlar jest autorem kilku publikacji, które wzbudzały znaczne kontrowersje. Od dekady jest publicystą, redaktorem naczelnym portalu wPrawo.pl, dokumentalistą, autorem bestsellerów „Moja walka o prawdę”, „Polska w cieniu żydostwa”. Wydał też dwutomową publikację zatytułowaną „Sąsiedzi”.
„Sąsiedzi” – według zapowiedzi autora – ma docelowo liczyć 6–7 tomów i jest poświęcona tematyce ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. To projekt, któremu Międlar poświęca według własnych słów najwięcej czasu i budżetu spośród wszystkich swoich publikacji.
Autobiografia „Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza” to pozycja, w której Międlar opisuje swoją drogę przez seminarium, zgromadzenie zakonne i późniejszy konflikt z hierarchią kościelną. Niecałe dwa lata po zrzuceniu sutanny przyznał w niej, że ma rodzinę i został ojcem. Książka wywołała falę komentarzy, a sieć Empik wycofała ją ze swojej oferty.
Druga głośna publikacja, „Polska w cieniu żydostwa. Wielcy Polacy o Żydach”, to zbiór historycznych cytatów zestawionych przez Międlara w sposób, który krytycy uznali za antysemicki. Właśnie ta książka stała się podstawą kilku postępowań sądowych.
Zaangażowanie w środowiska narodowe
Wielokrotnie uczestniczył w marszach i manifestacjach organizowanych przez środowiska prawicowe, takie jak Obóz Narodowo-Radykalny czy Ruch Narodowy. Przemawiał między innymi podczas wielotysięcznego Marszu Niepodległości, uczestniczył też w zgromadzeniach organizowanych przez ONR.
Nawołuje do obrony polskiej tożsamości, patriotyzmu i chrześcijańskich wartości. Jego zaangażowanie spotyka się z uznaniem wśród części środowisk narodowych, które widzą w nim swego rodzaju duchowego przywódcę. Dla zwolenników jest głosem sprzeciwu wobec tego, co nazywają „mainstreamem” i „polityczną poprawnością”. Dla krytyków – postacią, której retoryka przekracza granice dozwolonej wypowiedzi.
Sprawy sądowe i postępowania karne
Jacek Międlar jest jedną z nielicznych postaci polskiego życia publicznego, wobec których toczyło się lub toczy jednocześnie kilka postępowań karnych. Część zakończyła się wyrokami skazującymi, część uniewinnieniami.
Sprawa posłanki Joanny Scheuring-Wielgus
Na Twitterze zamieścił wpis dotyczący posłanki Joanny Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej, który wywołał kontrowersje i falę komentarzy. W lutym 2018 roku został skazany na 30 dni prac społecznych za znieważenie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus. To jeden z nielicznych wyroków, który uprawomocnił się stosunkowo szybko i bez dalszych odwołań.
Kazanie w Katedrze Białostockiej i sprawa loży B’nai B’rith
Żydowska loża B’nai B’rith oskarżyła Jacka Międlara za kazanie, które wygłosił 16 kwietnia 2016 roku w białostockiej katedrze podczas uroczystości związanych z rocznicą powstania Obozu Narodowo-Radykalnego. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uniewinnił Jacka Międlara od zarzutu opisanego w wyroku.
Wyroki za treści publicystyczne
W sierpniu 2022 roku uprawomocnił się wyrok, w którym skazano go na 10 miesięcy ograniczenia wolności za słowa wypowiedziane podczas zakłócanego przez środowiska lewicowe spotkania autorskiego z książką „Moja walka o prawdę” oraz marszu 11 listopada 2018 roku.
Sędzia Aneta Talaga z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia skazała Jacka Międlara na 12 miesięcy ograniczenia wolności poprzez wykonywanie nieodpłatnych prac społecznych 30 godzin miesięcznie. Do tego wyroku doszły koszty postępowania i zastępstwa procesowego.
Kolejne postępowanie dotyczyło wypowiedzi prasowych. Skazano go na karę roku ograniczenia wolności polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Wyrok dotyczył wypowiedzi o „tolerancji wobec talmudycznej nienawiści” i stwierdzenia, że Gazeta Wyborcza to „propagandowa tuba żydo-Ukraińca Adama Michnika”. W sprawach prawomocnych wyroków skazujących Międlar deklaruje składanie skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Zatrzymanie przez ABW i sprawa o pochwałę zamachu
W 2019 roku został zatrzymany przez ABW pod zarzutem propagowania faszyzmu lub innego systemu totalitarnego. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uniewinnił Jacka Międlara od zarzutu publicznego pochwalania zamachu terrorystycznego dokonanego przez Brentona Tarranta na meczet w Christchurch w Nowej Zelandii.
Życie prywatne
Przez lata obowiązywał go celibat wynikający ze święceń kapłańskich. W epilogu do swojej autobiografii poinformował, że założył rodzinę: „Występując ze Zgromadzenia nie spodziewałem się, że Chrystus pokieruje moimi drogami w taki cudowny sposób, stawiając na mojej drodze wyjątkową kobietę i uszczęśliwiając mnie przecudną córką”. Jednocześnie przyznał, że cały czas obowiązuje go celibat i nie otrzymał jeszcze dyspensy w tej sprawie.
Żyje w konkubinacie, ma córkę. Jego dewizą życiową jest „Deo et Patriae semper fidelis” – zawsze wierny Bogu i ojczyźnie.
Kontrowersje i oceny
Międlar był wielokrotnie krytykowany za antysemickie wypowiedzi i retorykę bliską skrajnej prawicy. Jego postawa budzi kontrowersje i zarzuty o zbytnie upolitycznienie. Hierarchowie Kościoła dystansowali się od jego radykalnych poglądów.
Jego kontrowersyjne poglądy, nacjonalistyczne wystąpienia i przynależność do obozu narodowo-radykalnego budziły niepokój wśród przełożonych. Wydano mu zakaz publicznego wypowiadania się. Sam Międlar konsekwentnie odrzuca etykiety, którymi go określają krytycy. Twierdzi, że nigdy nikogo nie obraził. „Stwierdzałem tylko fakty” – mówił. Podkreślał także, że nie jest faszystą, jak chcą jego oponenci i krytycy.
Dla jednych bohater narodowy, dla innych osoba niebezpieczna – taki jest Międlar. Jego przypadek dobrze ilustruje, jak głęboko podzielone jest polskie społeczeństwo w kwestii granic wolności słowa, dopuszczalnej retoryki politycznej i miejsca religii w przestrzeni publicznej. Niezależnie od ocen, Jacek Międlar pozostaje postacią, która przez ponad dekadę nie znika z radarów mediów i wymiaru sprawiedliwości.
