Lech Janerka – muzyka, teksty i historia kariery

Lech Janerka – muzyka, teksty i historia kariery

Lech Janerka to jeden z tych artystów, którzy nie potrzebują mediów, żeby istnieć w świadomości słuchaczy – istnieją dzięki muzyce. Wrocławianin z urodzenia i przekonania, lider kultowego Klaus Mitffoch, a od ponad czterech dekad niezależny solowy twórca, który w 2024 roku dosłownie zawładnął galą Fryderyków, zgarniając pięć statuetek naraz. O życiu Janerki wiadomo bardzo niewiele – należy on do artystów, którzy z fanami dzielą się przede wszystkim twórczością, a nie informacjami o prywatnych sprawach. I właśnie ta postawa sprawia, że kiedy już coś mówi – czy to płytą, czy tekstem – warto słuchać uważnie.

Początki: Wrocław, geodezja i festiwale studenckie

Lech Janerka urodził się 2 maja 1953 roku we Wrocławiu, z którym pozostaje głęboko związany do dziś. Droga do muzyki nie była prosta ani oczywista. Przed debiutem studyjnym pracował jako fotograf w biurze geodezyjnym, co stanowiło ciekawy kontrast z jego późniejszą artystyczną drogą.

Karierę zaczął w latach 70., kiedy to razem ze swoją żoną Bożeną, cenioną wiolonczelistką i autorką tekstów, występował na festiwalach piosenki studenckiej. Poznali się w 1975 roku w architektonicznej szkole pomaturalnej. Wpadli sobie w oko. Niedługo potem postanowili założyć zespół. Ona grała na wiolonczeli i keyboardzie, on śpiewał i komponował. To partnerstwo – życiowe i artystyczne – trwa do dziś i jest jednym z najtrwalszych związków na polskiej scenie rockowej.

Klaus Mitffoch – zespół, który zmienił polskiego rocka

W 1979 roku Janerka założył zespół Klaus Mitffoch. Zespół tworzyli również: Wiesław Mrozik, Krzysztof Pociecha (obaj gitary) oraz Marek Puchała (perkusja). Formacja szybko zaczęła budować swoją pozycję na wrocławskiej, a potem ogólnopolskiej scenie.

Początki były jednak dalekie od pewności siebie. Gdy Janerka w wieku 26 lat założył Klaus Mitffoch, koledzy z grupy, jak i on sam, zgadzali się, że jego głos to nie jest żaden głos i zaczęli rozglądać się za innym wokalistą. Co więcej, słowa pisał perkusista, a Lech miał ograniczyć rolę jedynie do gry na basie. Nie minęło dużo czasu, aby dzięki publiczności, która nie wyobrażała sobie innego wokalisty, przekonał się o swojej wartości i pozostał za mikrofonem, a nawet zaczął pisać własne teksty.

Grali sporo koncertów, pokazywali się wszędzie, gdzie się dało, aż w końcu dostrzeżono ich w 1983 roku na Ogólnopolskim Turnieju Młodych Talentów. Nagrali kilka singli, a ich utwory podchwycił III Program Polskiego Radia. W 1984 roku wydali debiutancki album zatytułowany po prostu „Klaus Mitffoch”.

Album „Klaus Mitffoch” wygrał w ankiecie „Magazynu Muzycznego” wśród dziennikarzy na album trzydziestolecia oraz w plebiscycie magazynu „Tylko Rock” na album lat 80.

Longplay uznawany jest za jedno z najważniejszych dzieł w historii polskiego rocka. Największym przebojem z albumu był utwór „Jezu jak się cieszę”. W albumie Klaus Mitffoch praktycznie wszystkie utwory, napisane przez Lecha lub jego żonę Bożenę, można interpretować jako manifesty dążące do niezależności oraz krytykę systemu zniewolenia.

Janerka opuścił zespół w 1984 roku, co doprowadziło do jego rozpadu, mimo późniejszej reaktywacji z albumem „Mordoplan”. Ostateczny koniec Klaus Mitffoch nastąpił w 1989 roku, pozostawiając po sobie trwały ślad w polskiej muzyce.

Kariera solowa – od „Historii podwodnej” do „Dobranoc”

Debiut solowy i przełom lat 80.

Po odejściu z Klaus Mitffoch Lech Janerka rozpoczął udaną karierę solową, wydając w 1986 roku swój debiutancki album „Historia podwodna”. W porównaniu do poprzednich projektów album charakteryzował się zdecydowanie spokojniejszą estetyką muzyczną i tekstową. Płyta spotkała się z pozytywnym odbiorem zarówno wśród krytyków, jak i słuchaczy. Nowością na tej produkcji było użycie elektronicznie przetwarzanej wiolonczeli, w którą zaangażowana była Bożena Janerka.

Wiele utworów z tego albumu, takich jak „Konstytucje”, „Niewole” oraz „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek”, zdobyło wysokie miejsca na rodzimych listach przebojów. Wrocławski artysta udowodnił, że potrafi funkcjonować poza grupą i że jego indywidualny głos – dosłownie i w przenośni – jest czymś, czego słuchacze szukają.

Lata 90. i poszukiwania brzmienia

W 1987 roku nagrał album „Piosenki”, wydany w 1989 roku z powodu cenzury. W 1991 roku ukazał się album „Ur”, poświęcony sumeryjskiemu miastu Ur. Album „Bruhaha” był pełen charakterystycznych, ostrych gitarowych riffów Wojciecha Seweryna, natomiast „Ur” poszukiwał nowego, odmiennego brzmienia, które niekoniecznie wpisywało się w rockową estetykę.

W ciągu kolejnych lat wydał albumy „Piosenki” (1989), „Ur” (1991), „Co lepsze kawałki” (1993), „Bez prądu” (1994), „Bruhaha” (1994) i „Dobranoc” (1997). Każda z tych płyt potwierdzała, że Janerka nie zamierza stać w miejscu ani powielać sprawdzonych schematów.

Lata 2000. – Fryderyki i uznanie branży

W 2002 roku ukazał się krążek „Fiu fiu…”, który zapewnił muzykowi dwa Fryderyki. Trzy lata później przyszedł kolejny znaczący moment w karierze. W 2005 roku Janerka nagrał album „Plagiaty” z piosenkami „Rower” i „Ramydada”, który został nagrodzony trzema Fryderykami oraz Superjedynką.

Janerka jest laureatem nagrody Superjedynki w kategorii „płyta alternatywna” oraz Fryderyka w kategorii „piosenka roku” („Rower”), „płyta alternatywna” i „kompozytor roku” za album „Plagiaty”. Po wydaniu „Plagiatów” artysta zamilkł na wyjątkowo długo – po tym ostatnim krążku zrobił sobie wyjątkowo długą przerwę od grania, trochę dając do zrozumienia, że odpuszcza sobie muzykę. Nie odpuścił.

Teksty – język, który nie starzeje się z modą

Twórczość Lecha Janerki koncentruje się na złożonym obrazie konfliktu jednostki z otaczającym światem. Artysta, postrzegając rzeczywistość za granicami swojego bezpośredniego otoczenia, przedstawia ją jako wrogi teren. To nie jest muzyka dla tych, którzy szukają prostych odpowiedzi.

Jest coś w tym, że to płyta, która z miejsca stała się świętym Graalem starszej części środowiska krytyków muzycznych, wychowanych na charakterystycznym, janerkowym pisarstwie, pełnym abstrakcji, neologizmów i onomatopei – oraz kryjącym się za tymi zabiegami rozgoryczeniem. Dzięki właśnie tym tekstom dla wielu ludzi stał się „głosem pokoleń”.

Teksty Janerki często poruszają tematykę osobistych zmagań z życiem i otaczającym światem, często interpretowane jako krytyka społeczna lub wyraz osobistych przemyśleń. Charakterystyczna ironia, dystans i precyzja językowa sprawiają, że jego piosenki brzmią aktualnie niezależnie od dekady, w której powstały.

Powrót po 18 latach – „Gipsowy odlew falsyfikatu” (2023)

„Gipsowy odlew falsyfikatu” to ósmy album studyjny Lecha Janerki, wydany 17 listopada 2023 roku nakładem wytwórni Mystic Production. Prace nad albumem trwały kilkanaście lat. Kompozycje powstały w 2012 roku w przeciągu dwóch miesięcy. Przed rozpoczęciem prac nad muzyką Janerka miał już gotowy tytuł albumu, który miał w założeniu deprecjonować polski rynek muzyczny i jego samego. Teksty do gotowych kompozycji powstawały przez kolejne jedenaście lat.

Album „Gipsowy odlew falsyfikatu” zajął pierwsze miejsce w zestawieniu polskich płyt 2023 według „Gazety Wyborczej”, „Polityki” i „Onetu”.

Sam Janerka z przymrużeniem oka nazywa płytę „emerycką”. Jest to płyta trochę melancholijna i to, co jest solą tej płyty, to są utwory przestrzenne, spokojne, stonowane. Powrót po osiemnastu latach przerwy okazał się jednym z najgłośniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce w 2023 roku.

Fryderyki 2024 – triumf, który wywołał burzę

Triumfatorem wieczoru okazał się Lech Janerka, którego powrót na rynek po osiemnastu latach przerwy zaowocował pięcioma nominacjami i pięcioma statuetkami. Akademia Fonograficzna nagrodziła go w kategorii Artysta Roku, Autor Roku i Kompozytor Roku, jego album „Gipsowy odlew falsyfikatu” dostał tytuł Albumu Roku Alternatywa, a pochodzący z niego singiel „Dupa jak sofa” statuetkę w kategorii Utwór Roku.

Wyniki nie spodobały się wszystkim. Internauci dopytywali się, co to za starszy pan, dlaczego nagrodę za singiel roku wygrywa utwór, który nawet nie ma stu tysięcy odsłon na YouTube, i czemu Janerka ośmielił się wygrać z Vito Bambino. Dla tych, którzy znali jego twórczość, pytanie brzmiało dokładnie odwrotnie – jak można było go nie doceniać przez tyle lat.

Nagrody i odznaczenia

Dorobek Lecha Janerki jest doceniany nie tylko przez branżę muzyczną. Muzyk został odznaczony Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2011 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

  • Fryderyki – wielokrotny laureat, w tym 5 statuetek podczas gali w 2024 roku
  • Superjedynka – nagroda w kategorii „płyta alternatywna”
  • Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2011)
  • Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2005)
  • Nagroda „Kreator Kultury” podczas gali Paszportów „Polityki” – przyznana wspólnie z żoną Bożeną

Bożena Janerka – partnerka w życiu i na scenie

Muzyk od kilkudziesięciu lat jest szczęśliwym mężem Bożeny, z którą poznali się w 1975 roku w szkole pomaturalnej. Połączyło ich nie tylko uczucie do siebie, ale i do muzyki. Wspólnie piszą teksty i muzykę oraz koncertują.

Bożena Janerka odgrywa kluczową rolę w zespole Lecha Janerki jako wiolonczelistka, charakteryzująca się elektronicznie przetworzonym brzmieniem, które stało się integralną częścią ich muzyki. Dodatkowo artystka grała również na keyboardzie. Od czasu albumu „Historia podwodna” Bożena brała udział we wszystkich solowych nagraniach swojego męża.

Wraz z żoną stworzyli tomik bajek dla dzieci zatytułowany „Puszka-Cacuszko”, który ukazał się w 2001 roku. Bożena i Lech Janerkowie mieszkają pod Wrocławiem, tworząc harmonijne życie osobiste i zawodowe, wspólnie podzielając pasję do muzyki oraz literatury dziecięcej.

Rodzina – córki i wnuczki

Żona Lecha Janerki zdradziła, że o ile artysta nie był, z racji pracy, zbyt często obecny w domu i nie zajmował się często ich dwójką córek, tak dziadkiem jest bardzo oddanym. Mają dwoje dorosłych już dzieci i dwie wnuczki. Starsza wnuczka poszła w ślady dziadka i gra na gitarze basowej, a młodsza jest uzdolniona plastycznie.

Ani Lech, ani jego żona nigdy nie pchali się na salony i skupili się wyłącznie na działalności muzycznej. Nie zabiegali o uwagę mediów i tak jest dziś – i to mimo medialnej otoczki wokół jego ostatnich sukcesów.

Muzyka filmowa i inne projekty

Filmografia Lecha Janerki obejmuje szereg interesujących projektów, w których jako kompozytor i wykonawca muzyki wziął udział. Wśród nich znalazły się: „Chcę mi się wyć” (muzyka, wykonanie muzyki, 1990, film fabularny, reżyseria: Jacek Skalski), „Obcy musi fruwać” (muzyka, wykonanie muzyki, 1993, film fabularny, reżyseria: Wiesław Saniewski). Aktywność poza sceną muzyczną pokazuje, że Janerka nigdy nie zamykał się wyłącznie w jednym medium.

Dyskografia solowa – przegląd albumów

  • Historia podwodna (1986) – solowy debiut, m.in. „Konstytucje”, „Niewole”, „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek”
  • Piosenki (1989) – wydany z opóźnieniem z powodu cenzury
  • Ur (1991) – album poświęcony sumeryjskiemu miastu Ur
  • Co lepsze kawałki (1993) – składanka z przebojami solowymi i Klausa Mitffocha
  • Bez prądu (1994) – wersja akustyczna
  • Bruhaha (1994) – m.in. „Chcę tego”, „Zuza”, „Nagan”
  • Dobranoc (1997)
  • Fiu fiu… (2002) – dwa Fryderyki
  • Plagiaty (2005) – trzy Fryderyki i Superjedynka, m.in. „Rower”, „Ramydada”
  • Gipsowy odlew falsyfikatu (2023) – pięć Fryderyków, m.in. „Zabawawa”, „Wanna na Wawelu”, „Dupa jak sofa”

Artysta postrzegany jest jako twórca niezależny i oryginalny, który często zmieniał styl muzyczny swoich kompozycji. Ta konsekwentna niezależność – od wytwórni, od trendów, od presji popularności – to może najlepsze podsumowanie tego, czym jest Lech Janerka na polskiej scenie muzycznej.