Ogromny pożar w Tyńcu Małym: Strażacy w akcji!

Ogromny pożar w Tyńcu Małym: Strażacy w akcji!

W czwartek, 7 września 2026 roku, mieszkańców Tyńca Małego zaniepokoił gęsty dym unoszący się znad zakładu przy ul. Wrocławskiej. Około świtu na terenie składu palet wybuchł rozległy pożar, który objął zarówno palety, jak i okoliczne trawy. Zgłoszenie natychmiast trafiło do Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Największa akcja ratownicza w regionie od miesięcy

Na miejsce pożaru skierowano ponad 20 pojazdów ratowniczo-gaśniczych i aż 94 strażaków. W akcji uczestniczyły jednostki zawodowe z kilku dzielnic Wrocławia (JRG 3, 4, 5, 6, 7), a także ochotnicy z miejscowości położonych wokół gminy Kobierzyce i Wrocławia – m.in. Węgry, Pustków Wilczkowski, Rzeplin, Małkowice, Kobierzyce, Gniechowice, Smolec, Wisznia Mała oraz specjalistyczna grupa OSP GRS „Starówka” Wrocław.

Koordynacją działań kierował mł. bryg. Tomasz Szwajnos, zastępca komendanta miejskiego PSP. Sprawne wsparcie zapewnił również oficer operacyjny z Komendy Miejskiej PSP.

Najważniejsze priorytety: ludzie, bezpieczeństwo, ograniczenie strat

Strażacy natychmiast skupili się na zabezpieczeniu płonących palet oraz ochronie sąsiednich budynków i terenów leśnych. Zastosowano kilka linii gaśniczych, a do chłodzenia kontenerów i ochrony pobliskiej zieleni wykorzystano także działko wodne bezobsługowe. Dodatkowym wyzwaniem było zabezpieczenie przed rozprzestrzenieniem się ognia na wysuszone trawy, które zajęły się ogniem w pierwszej fazie pożaru.

Strategiczne znaczenie miało zaopatrzenie wodne – strażacy szybko uruchomili zasilanie z okolicznego zbiornika, co pozwoliło na nieprzerwaną walkę z żywiołem nawet przez kilka godzin.

Współpraca służb kluczem do sukcesu – kto był na miejscu?

Oprócz strażaków, w działania włączyła się także policja, pogotowie ratunkowe i służby energetyczne. Policjanci zadbali o bezpieczeństwo i kierowanie ruchem w okolicy ul. Wrocławskiej, by umożliwić dojazd ratownikom. Pogotowie zabezpieczało zaplecze medyczne, na szczęście nie odnotowano poważnych obrażeń wśród pracowników i mieszkańców. Ekipy energetyczne natychmiast monitorowały sytuację, by wykluczyć zagrożenie przerwami w dostawie prądu dla okolicznych domów i firm.

Dogaszanie i zabezpieczenie pogorzeliska – co czeka teren po pożarze?

Po opanowaniu głównych ognisk ognia, strażacy skupili się na szczegółowym przeglądzie pogorzeliska. Czyszczenie i przelewanie resztek materiału palnego trwało do późnych godzin popołudniowych, aby całkowicie wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się ognia.

Dzięki szybkiej i profesjonalnej reakcji służb nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru na sąsiednie zabudowania i las. Teren jest już zabezpieczony, a służby zapowiadają szczegółowe postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z Tyńca Małego mogą być pewni, że zarówno bezpieczeństwo, jak i komunikacja w rejonie ul. Wrocławskiej zostały przywrócone do normy. W razie nowych ustaleń dotyczących przyczyn pożaru, niezwłocznie o nich poinformujemy.

Źródło: facebook.com/kmpspwroclaw