Imasleep z Wrocławia na podium Must Be The Music 2026! Kto zdobył złoto?
Finał trzynastej odsłony programu „Must Be The Music” w 2026 roku przykuł uwagę całej Polski. Wśród licznych emocjonujących momentów szczególne miejsce zajęła droga zespołu Imasleep z Wrocławia, który – choć zakończył rywalizację na trzeciej pozycji – zapisał się w pamięci jurorów i publiczności autentycznością i niecodziennym brzmieniem.
Osiem zespołów, trzy miejsca i muzyczna rywalizacja na najwyższym poziomie
Finałowy wieczór zgromadził przed telewizorami setki tysięcy widzów, którzy śledzili zmagania ośmiu półfinalistów. Po zaciętej walce, decyzją widzów, do końcowego etapu zakwalifikowały się trzy projekty reprezentujące zupełnie odmienne muzyczne światy: Imasleep z Wrocławia, Piotr Odoszewski z Warszawy oraz Marcycha z Nowych Bielic. Rywalizacja nie ograniczała się do samych występów – uczestnicy prezentowali autorskie kompozycje, a także własne aranżacje znanych utworów, co pozwoliło publiczności docenić ich wszechstronność.
W tegorocznym jury zasiadali uznani przedstawiciele polskiej sceny muzycznej: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka oraz Miuosh, którzy z uznaniem komentowali coraz wyższy poziom artystyczny finałowych prezentacji.
Imasleep – wrocławskie trio, które przyciągnęło uwagę
Podczas finału zespół Imasleep zaproponował publiczności i jurorom nieszablonowe interpretacje autorskich utworów „lepiej” i „Bies”. Ich występ spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem. Dawid Kwiatkowski podkreślił oryginalność każdej piosenki, a Miuosh zwrócił uwagę na umiejętność zespołu do łączenia różnych elementów muzycznych w spójną i niepowtarzalną całość.
Szczególne uznanie wyraził również Sebastian Karpiel-Bułecka, który zauważył, że dźwięki tworzone przez Imasleep hipnotyzują słuchacza i pozostają w pamięci na długo – takiej muzyki nie da się łatwo zapomnieć. To właśnie połączenie świeżości i wyrazistości sprawiło, że Imasleep znaleźli się wśród najlepszych tegorocznej edycji.
Kim są muzycy z Imasleep?
Trio z Wrocławia tworzą:
- Aleksandra Fikus – odpowiedzialna za skrzypce, altówkę oraz instrumenty klawiszowe,
- Karol Kułakowski – wokalista, gitarzysta oraz autor partii klawiszowych i elektronicznych sampli,
- Filip Kazimierczak – gitarzysta akustyczny i elektryczny, a także klawiszowiec.
Zespół powstał w 2022 roku i od początku wyróżniał się nowatorskim podejściem do muzyki. Ich styl określany jest jako fuzja organicznych dźwięków i nowoczesnej elektroniki, inspirowany nurtami cinematic pop, art pop oraz art folk. W 2024 roku Imasleep wydali debiutancki album „cobalt”, który zebrał pozytywne recenzje zarówno dziennikarzy, jak i słuchaczy. Obecnie grupa pracuje nad kolejnym projektem pod tytułem „vermilion”.
Finałowy laur dla Marcychy i nagroda dla zwycięzców
Wyrównana rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Marcychy z Nowych Bielic, która sięgnęła po główną nagrodę – 250 000 złotych – oraz szansę zaprezentowania się szerszej publiczności podczas Polsat Hit Festiwal. Drugie miejsce przypadło Piotrowi Odoszewskiemu z Warszawy, a trzecie – zespołowi Imasleep.
Tegoroczną trzynastą edycję poprzedziły intensywne eliminacje – do udziału zgłosiło się blisko pięćset zespołów i solistów z całego kraju. Castingi przeprowadzono w pięciu miastach: Białymstoku, Wrocławiu, Katowicach, Sopocie oraz Warszawie. Uczestnicy mieli okazję pokazać się zarówno w autorskich numerach, jak i własnych interpretacjach klasycznych piosenek, co zapewniło wysoki poziom prezentacji podczas finału.
Dlaczego tegoroczny finał zapadnie w pamięć?
Finał trzynastej edycji „Must Be The Music” to nie tylko emocje związane z rywalizacją, ale przede wszystkim święto muzycznej kreatywności. Zespół Imasleep, choć nie zdobył głównej nagrody, zyskał rozgłos i sympatię szerokiego grona odbiorców, potwierdzając, że Wrocław jest nie tylko ważnym punktem na muzycznej mapie Polski, ale także miejscem narodzin ambitnych, nowatorskich projektów.
Jednocześnie tegoroczna edycja pokazała, jaką siłę mają muzyczne talenty z różnych części kraju i jak ważną rolę odgrywają programy, które dają szansę zaistnieć nowym artystom. Wyjątkowy poziom tegorocznych prezentacji oraz różnorodność stylistyczna finalistów sprawiają, że warto śledzić nie tylko losy zwycięzców, ale i tych, którzy udowodnili, że są gotowi podbić polską scenę muzyczną.
Źródło: wroclaw.pl
