Zapłacili za opony, których nie dostali. Mieszkańcy stracili łącznie 3,6 tys. zł
Dwaj mieszkańcy powiatu zgorzeleckiego zapłacili za opony oferowane w internecie, ale nie otrzymali zamówień. Łącznie stracili niemal 3,6 tys. zł. Przypadki te pokazują, dlaczego przy zakupach w sieci warto nie tylko zweryfikować sprzedawcę, lecz także zachować ogłoszenie i całą historię transakcji.
Strata 63-latka wyniosła 600 zł, natomiast 46-letni kupujący zapłacił blisko 3 tys. zł. Okoliczności obu spraw wyjaśniają zgorzeleccy policjanci. Prowadzone czynności mają doprowadzić do ustalenia i zatrzymania osób odpowiedzialnych za oszustwa oraz przedstawienia im zarzutów.
Brak przesyłki to niejedyny powód do niepokoju po zakupie. Czujność powinny wzbudzić również problemy z uzyskaniem odpowiedzi od sprzedawcy, niedotrzymywane zapewnienia o nadaniu paczki oraz żądania kolejnych wpłat. Takich sygnałów nie należy ignorować ani traktować dodatkowego przelewu jako sposobu na przyspieszenie dostawy.
Jak ograniczyć ryzyko i co zachować na wypadek oszustwa?
Policja zaleca sprawdzenie sprzedawcy jeszcze przed zapłatą. Warto przejrzeć wystawione mu opinie, zweryfikować podane możliwości kontaktu i ocenić wiarygodność strony z ofertą. Wyjątkowo niska cena powinna skłonić do dokładniejszej kontroli, zamiast do pochopnego zakupu.
Znaczenie ma również wybór sprawdzonej metody płatności. Po złożeniu zamówienia należy zachować jego numer, potwierdzenie wpłaty, wiadomości wymieniane ze sprzedawcą i zrzuty ekranu oferty. Te materiały mogą posłużyć jako dowody przy zgłoszeniu podejrzenia oszustwa.
Osobnej ostrożności wymagają wiadomości sugerujące konieczność dopłacenia do transportu. Zawartych w nich odnośników nie należy otwierać bez sprawdzenia, czego dotyczą. Jeśli przebieg transakcji wskazuje na możliwe oszustwo, trzeba szybko powiadomić bank oraz zgłosić sprawę policji, przekazując zebraną dokumentację.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
