Zatrzymany złodziej z Milicza – kradł w dyskontach na potęgę!

Zatrzymany złodziej z Milicza – kradł w dyskontach na potęgę!

Kradzieże w popularnych dyskontach spożywczych w Miliczu wywołały w ostatnich tygodniach spore poruszenie wśród mieszkańców miasta i właścicieli sklepów. Policja zatrzymała mężczyznę odpowiedzialnego za kilka śmiałych i kosztownych kradzieży, które miały miejsce w różnych punktach na terenie Milicza.

Seria śmiałych kradzieży – co i gdzie zginęło?

Pierwszy sygnał o poważnej kradzieży trafił do milickiej policji pod koniec stycznia. Zgłoszenie dotyczyło sklepu spożywczego, z którego złodziej wyniósł markowy alkohol o wartości przekraczającej 1260 zł. W ciągu kilku kolejnych dni na celowniku znalazł się ponownie ten sam sklep. Tym razem łupem padło 18 opakowań kawy oraz kolejna butelka alkoholu o wartości powyżej 830 zł. W toku późniejszych ustaleń wyszło na jaw, że sprawca działał także w innym sklepie tej samej sieci. Stamtąd skradzione zostały m.in. alkohol, kawa, kapsułki do prania i inne artykuły spożywcze – łączna suma strat to blisko 1800 zł.

Policja w akcji – jak wpadł sprawca?

Wydział kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Miliczu niezwłocznie rozpoczął działania mające na celu ustalenie tożsamości złodzieja. Wykorzystano monitoring sklepowy i inne dostępne narzędzia. Przeprowadzone czynności pozwoliły na szybkie namierzenie podejrzanego. 23 lutego funkcjonariusze zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu lubińskiego w rejonie jednego z okradzionych sklepów. Akcja przebiegła sprawnie i bez incydentów.

Co ujawniono podczas zatrzymania?

Sprawca został zatrzymany chwilę po ostatniej kradzieży. Policjanci przeszukali jego samochód i natrafili na trzy powerbanki, które – jak potwierdzono – również zginęły tego samego dnia z milickiego dyskontu. Szybko okazało się, że mężczyzna odpowiada za całą serię podobnych przestępstw w naszym mieście, a jego działania trwały co najmniej kilka tygodni.

Suma strat i informacje dla mieszkańców

Podsumowanie strat wykazało, że łączna wartość wynosi około 4000 zł – to kwota istotna zarówno dla właścicieli sklepów, jak i mieszkańców, bo podobne incydenty przekładają się na wzrost cen i konieczność dodatkowego zabezpieczania placówek.

Na podstawie zgromadzonych dowodów zatrzymanemu przedstawiono zarzuty potrójnej kradzieży. Według przepisów grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zadecydował o objęciu mężczyzny policyjnym dozorem do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.

Bezpieczeństwo w lokalnych sklepach – co dalej?

Wydarzenia te pokazują, że kradzieże nie są problemem wyłącznie dużych miast, a czujność i szybkie działanie pracowników sklepów oraz policji mogą przynieść szybkie efekty. Właściciele sklepów apelują do mieszkańców o zwracanie uwagi na nietypowe zachowania w placówkach handlowych i niezwłoczne zgłaszanie podejrzanych sytuacji. Każda reakcja może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa całej lokalnej społeczności.

Policja z Milicza zapewnia, że wzmocni kontrole w rejonie sklepów, a podobne sprawy będą traktowane priorytetowo.

Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska