Wydarzenia z Wrocławia. Co ostatnio działo się w mieście?

Zgodnie z ostatnimi doniesieniami Polska ma płacić niemal pół miliona euro kary dziennie za wydobywanie węgla w Turowie. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotarł do niezwykle niekorzystnych dla nas wniosków. Za wydobycie, które stanowi szkodę dla środowiska podobno mamy płacić 500 000 euro. Sprawę skomentował jeden z członków ministerstwa klimatu. Uznał on, że wyrok jest niestety nieprawdziwy i nie powinno dojść do takiej sytuacji. Zdaniem eksperta decyzję podjęła hiszpańska sędzia, która ma obsesję na punkcie Polski. Wyrok zdaniem Pan Jacka Ozdoby w ogóle nie powinien zapaść.

Kary muszą mieć podstawy prawne. Okazuje się, że nie ma istotnej podstawy prawnej do zarządzenia takiej kary.

W nietypowy sposób zmarł mężczyzna w wieku 94 lat. Zgodnie z doniesieniami miał się postrzelić

Około południa w Białym Miasteczku doszło do tragedii. Podczas protestu okolicznych medyków 94-letni mężczyzna postrzelił się i zmarł. Najprawdopodobniej było to samobójstwo. Chociaż nie znamy jeszcze szczegółowych aspektów śledztwa, dlatego też powinniśmy wstrzymać się z oceną zdarzenia. Przy mężczyźnie policja znalazła nie tylko broń, ale także list pożegnalny. Gdy został zabrany przez karetkę pogotowia ratunkowego, umarł w drodze do szpitala. Do zdarzenia doszło podczas protestu wzniesionego przez medyków. Na miejscu prawdopodobnego samobójstwa nadal pracują śledczy w asyście policji. Podczas przemowy na mównicy ludzie usłyszeli wystrzał z broni. Szybko pobiegli, sprawdzić co takiego się stało. W miejscu wystrzału znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Zgodnie z oświadczeniami nie udało się go uratować.

Prace związane z rozbudową torowiska zostały wstrzymane, ponieważ podczas kopania odnaleziono ludzkie szczątki

We Wrocławiu budowlańcy prowadzili prace związane z renowacją okolicznego torowiska. Niestety musieli nagle wstrzymać się z kontynuacją ze względu na nietypowe znalezisko. Okazuje się, że dokopali się do ludzkich szczątek. Ludzkie zwłoki musiały spoczywać tam przez dosyć długi czas. Ponieważ po podniesieniu ich pozostałości zauważyli, że zostały jedynie kości. Szczątki zostały zabezpieczone przez wezwanego na miejsce archeologa, który spróbuje określić, do kogo należały. Z kolei praca budowlańców chwilowo napotka przerwę. Wojewódzki wydział do konserwacji zabytków określi, kiedy ponownie będzie można wrócić do odbudowy torów we Wrocławiu.